Jak robić lepsze zdjęcia kulinarne?
Gdzie szukać wiedzy?

Joanna Bartnik - autorka bloga W Kuchni Wieczorem

- Jak robić lepsze zdjęcia kulinarne? - czasem ktoś mnie spyta, a ja się wtedy zawieszam, bo to jest bardzo ogólne pytanie, na które staram się odpowiadać krok po kroczku, pisząc dla Was artykuły. Droga do lepszej fotografii kulinarnej zaczyna się od zdjęcia, z którego nie jesteście w pełni zadowoleni, ale gdzieś z tyłu głowy jest pewnie obraz, jaki chcielibyście uzyskać. Potem zaczyna się zabawa w znajdź 5 różnic, która pozwala sprecyzować co należy poprawić. Kiedy już wiemy co, pozostaje tylko dowiedzieć się jak.

Co jest nie tak na moim zdjęciu? Co podoba mi się u innych?

Czasem ciężko jest sprecyzować czemu pewne zdjęcia nam się podobają, a inne nie. Tym ciężej, im mniejsza jest nasza wiedza na temat fotografii w ogóle. Należałoby więc zacząć od analizy obrazu. Zamiast widzieć zdjęcie jako całość zwróć uwagę na:

KĄT WIDZENIA - Jedzenie prezentujemy w miskach, na talerzach, deskach, paterach i ustawiamy je na jakimś blacie. Przygotowaną tak kompozycję możemy fotografować pod różnymi kątami: z poziomu stołu, pod kątem 45%, z poziomu wzroku lub z lotu ptaka. Żabiego kąta widzenia, raczej w fotografii kulinarnej się nie stosuje. Kąt widzenia określa pod jakim kątem ustawialiśmy nasz aparat, by wykonać fotografię.

PERSPEKTYWA/PLAN - Oprócz kątu widzenia, możemy fotografować stojąc bliżej lub dalej naszej potrawy. Pokazać szczegół dania lub szerszy plan, który obejmuje kawałek stołu. Będzie to miało wpływ również na głębię ostrości. Zajrzyj do artykułu o planach filmowych w fotografii kulinarnej po więcej szczegółów.

KOMPOZYCJA - Jak ułożone są w kadrze elementy? Czy kompozycja jest centralna z jednym głównym obiektem w środku kadru? Czy jest symetryczna czy asymetryczna? Czy jest otwarta i część talerzy wychodzi poza kadry, czy zamknięta, o jasno określonych ramach? Czy skupia się na liniach poziomych i pionowych, czy może jest dynamiczna i dominują w niej linie ukośne, łuki i spirale? Czy zdjęcie jest poziome czy pionowe? Czy są jakieś powtarzające się rytmicznie elementy, które stanowią wzrór?

KOLOR - Czy kolory na zdjęciu są ciepłe czy zimne? Jakie jest ich nasycenie? Czy są jasne, pastelowe, czy ciemne? Harmonijne czy dobrane na zasadzie kontrastu? Jakie barwy są w tle, a jakie w głównych elementach?


ŚWIATŁO - Jaki jest rodzaj światła - ostre czy miękkie? Poznasz to po cieniach. Jaka jest barwa światła - ciepła, zimna? Czy to światło naturalne czy sztuczne? Skąd pada - z tyłu, z boku, z przodu? Ponownie zwróć uwagę na cienie. Czy źródło światła jest jedno, czy może jest ich kilka? Może należy odbić światło blendą? Może należy je rozproszyć? Może przenieść scenę z ostrego słońca w cień?

AKCESORIA - Akcesoria wpływają na styl fotografii? Czy są to nowoczesne, minimalistyczne naczynia czy wzorzyste, rustykalne talerze? Jakie tło i blat im towarzyszą? Czy wszystko jest "z jednej bajki"? Jaka historia kryje się za fotografią?

GŁĘBIA OSTOŚCI - Czy wszystkie elementy na zdjęciu są ostre (duża głębia) czy może tło jest rozmyte (mniejsza głębia)?

TONACJA/OBRÓBKA - Czy tonacja na zdjęciu jest pełna, od czerni do bieli, czy może spłaszczona i zdjęcie w najciemniejszy partiach jest szare zamiast czarnego? Czy biel jest biała, czy może jasne partie zdjęcia wpadają w jakiś ciepły odcień? Efekty analogowe filmu to często skutek obróbki zdjęcia i manipulacji krzywymi tonalnymi.

Kiedy wiesz już, że na Twoim zdjęciu przeszkadzają Ci ostre cienie lub za duża głębia ostrości, musisz dowiedzieć się jak uzyskać kontrolę nad tymi elementami? Czy za pomocą obróbki, czy za pomocą zmiany ustawień w aparacie? Wszystko sprowadza się teraz do znajomości własnego sprzętu, programu do postprodukcji zdjęć, pracy ze światłem, kompozycji i stylizacji.



Skąd czerpać wiedzę?

1) KSIĄŻKI - Moim zdaniem, jeśli poważnie podchodzisz do kwestii rozwijania swoich umiejętności fotograficznych powinieneś zacząć od przeczytania kilku książek. W książkach znajdziesz usystematyzowaną porcję wiedzy podaną w uporządkowany sposób. Jeśli chodzi o fotografię kulinarną to na polskim rynku są obecnie dostępne 4 publikacje. Pisałam o nich tu i zachęcam Cię do zapoznania się z tym podsumowaniem.

Nie ograniczaj się jednak tylko do tematyki jedzenia. Bardzo często przydatne informacje znajdziesz w książkach o fotografii w ogóle lub opisujących inną fotograficzną specjalność. Nigdy nie wiesz, w której z tych książek przeczytasz zdanie, które pomoże zrozumieć coś, nad czym głowiłaś się od jakiegoś czasu. Czytanie innych książek pozwala też utrwalać wiedzę już posiadaną i patrzeć na znane zasady pod nowym kątem.

Oprócz książek o fotografii kulinarnej dobrze też zaprzyjaźnić się z jakąś książką, która objaśnia właściwości programu, w którym obrabiasz zdjęcia. U mnie jest to podręcznik do Lightrooma. Poznanie efektów, jakie daje manipulacja kontrastem, saturacją, krzywą tonalną, barwami składowymi, światłami i cieniami, otwiera przed Tobą całe nowe pole możliwości wywoływania Twoich zdjęć.


2) KURSY - Kursy z fotografii kulinarnej robią się coraz bardziej popularne. Można na nich szybko podszkolić swój warsztat, a kontakt z praktykami bywa niezastąpiony. W Polsce takie spotkania prowadzą między innymi:

Kinga Błaszczyk-Wójcicka z GreenMorning.pl - Do Kingi można zapisać się na szkolenie indywidualne lub w grupie 2/3 osobowej. Choć na kursie nie byłam, to czytałam wiele relacji i widziałam zdjęcia "przed i po" kursantów. Na dzień dzisiejszy kurs Kingi wydaje mi się tym najbardziej godnym polecenia. Forma mentor i uczeń to bardzo skuteczny model pracy. Kinga jest specjalistką w swojej dziedzinie, jej fotografie są magiczne, a zdjęcia jej kursantów od razu pokazują, że potrafi część tej magii przekazać innym w sposób skuteczny.

Fotokulinaria - Akademia Nikona - Warsztaty prowadzi Leszek Szurkowski, na zajęciach spotyka się grupa kilkunastu osób i omawiane są podstawy fotografii kulinarnej z naciskiem na fotografię produktową. Można poznać kilka tricków i dowiedzieć się jak poprawnie wykonać pewne typy zdjęć. Ponieważ grupa uczestników jest dość duża, ciężko jest dostosować poziom zajęć do wszystkich. Można za to poznać wiele ciekawych osób, a Wykładowca poświęca czas na skomentowanie naszych dotychczasowych osiągnięć i stara się doradzić co można zrobić lepiej.

Zanim zapiszecie się na jakiś kurs, sprawdźcie kto go prowadzi, jakie robi zdjęcia, czy są dostępne w internecie opinie kursantów. Każdy z nas jest na innym poziomie zaawansowania, różne rzeczy sprawiają nam trudność i warto udać się do kogoś, kto w danej dziedzinie nam imponuje. Podstawy można studiować samemu z pomocą literatury lub internetu. Większe pieniądze inwestujmy z głową, a nie przez przypadek. Tym bardziej, że rynek wyczuł niszę i wiele firm produkujących sprzęt lub zajmujących się fotografią próbuje dorobić na kursach fotografii kulinarnej.

3) INSTRUKCJA OBSŁUGI APARATU - Gorąco polecam Wam czytać książki z dziedziny fotografii, a pod ręką mieć instrukcję obsługi swojego aparatu. W momencie, kiedy o fotografii nie wiemy nic i robimy zdjęcia w trybie AUTO, samo czytanie instrukcji na niewiele nam się zda, bo najzwyczajniej w świecie nie rozumiemy co jest w niej napisane. Jeśli jednak zaczniemy czytać o ekspozycji (artykuł dla zielonych tu), a następnie przestudiujemy instrukcję naszego aparatu, szybko okaże się, że kryje on wiele przydatnych funkcji. Tryb manualny i półautomatyczne, tryby użytkownika, kompensacja ekspozycji, sposoby pomiaru światła, sposoby ustawiania ostrości... to wszystko pozwala mieć coraz większą kontrolę nad uzykiwanymi efektami.


4) INTERNET - Pisać o tym, że wujek Google nauczyć Cię może wiele jest mi trochę niezręcznie, bo to oczywiste. Podzielę się jednak z Wami kilkoma miejscami z sieci, które warto odwiedzać:

David Loftus Master Class - Niby podstawy, ale jednak od fotografa, który uwieczniał poczynania Jamiego Olivera i Rachel Khoo. Jedno z niewielu źródeł tego typu wideo w sieci.

Jest Rudo - Czy ktoś jeszcze nie zna Natalii? Pisze o fotografii w ogóle, ale w zasadzie większość z wiedzy, którą przekazuje każdy fotografujący powinien sobie przyswoić, bez względu na to czy uwiecznia kisz lotaryński czy ślimaki na działce u babci. Jak dla mnie topowy blog o fotografii dla początkujących w Polsce. Natalia nie tylko przedstawia teorię, ale organizuje cieszące się dużą popularnością wyzwania fotograficzne, które pomagają rozwijać umiejętności.

Gosia z Modern Taste - Gosia napisała kilka ciekawych postów na temat fotografii kulinarnej na swoim blogu. Przemyślana wiedza poparta dobrymi fotografiami. Jedno z niewielu takich miejsc w polskim internecie.

Fotoblogia - Trochę inspiracji, trochę nowości i sporo wiedzy praktycznej przedstawianej w postaci tutoriali, także na YT. Chyba mój ulubiony serwis obecnie. Odwiedzam też regularnie Szeroki Kadr.

Blogi zagraniczne - to ciągle najbardziej aktualne źródło wiedzy, dla amatorów z Polski. Osobiście polecam blog Christiny Greve o fotografii lifestylowej. Dużo inspiracji, ale też konkretne porady i sporo motywacji. Nikomu nie muszę pewnie też przedstawiać dziewczyn z A Beautiful Mess, gdzie dzielą się swoimi doświadczeniami, zachęcają do fotograficznych wyzwań i przesyłają pozytywne wibracje. Pokazują jak cieszyć się i bawić naszą pasją i nie przynudzają ;) Można u nich kupić e-kurs lub akcje do photoshopa, choć na nasze zarobki nie jest to tania zabawa.

Creative Live - Serwis, w którym można kupić ekurs na temat fotografii, ale najfajniejsze jest to, że w określonych dniach kursy puszczane są za darmo on-line i można z nich korzystać, oglądać i czuć się jak na wykładzie. Oczywiście w wersji angielskiej.




5) PRAKTYKA !!! - To nie jest tak, że przeczytasz dziesiątki książek, obejrzesz setki tutoriali, przejrzysz tysiące inspirujących zdjęć, po czym weźmiesz aparat do ręki i stworzysz arcydzieło. Nie stworzysz. Tak jak nie schudniesz, jedynie oglądając jak ćwiczy Chodakowska. Za pierwszym, piątym, dziesiątym i setnym razem ciągle coś będzie nie tak, ale chodzi o to, żeby się nie poddać. Praktyka i popełniane błędy to jedyna droga do sukcesu. Rób zdjęcia! Nie tylko jedzenia. To co przeczytasz, zobaczysz wdrażaj w życie i sprawdzaj. Poznawaj swój sprzęt, jego możliwości i ograniczenia. Eksperymentuj i próbuj.

Pamiętam, że na warsztatach z fotografii kulinarnej pokazałam prowadzącemu fotografię Helen Dujardin i spytałam jak zrobić takie zdjęcie. W odpowiedzi usłyszałam, że na to się składa wiele czynników. Hmm... nie była to odpowiedź, która cokolwiek mi wyjaśniła. Dziś starałam się pokazać Wam część z tych czynników i dać wędkę w postaci listy źródeł do pogłębiania swojej wiedzy. Z czasem, po wielu ćwiczeniach, Wasze rezultaty będą coraz lepsze, czyli bliższe Waszym oczekiwaniom. Gdzieś pomiędzy wiedzą, a kolejnym zdjęciem utrwala się doświadczenie, które w nieopisywalny sposób przybliża nas do celu. Tego życzę Wam i sobie :)




Zobacz inne artykuły



Elementy ekspozycji w fotografii kulinarnej

Z tego artukuły dowiesz się jakie 3 parametry wpływają na ekspozycję w fotografii, jak zmiana ich wartości wpływa na jasność na zdjęciu i jakie generują "efekty uboczne". Oprócz tego tłumaczę co oznaczają różne ...